Poland Bike Forum

Pełna wersja: GÓRSKA ETAPÓWKA MTB KORONA ŚWIĘTOKRZYSKA
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4
W ramach kumulacji mega doznań w tym roku PB zorganizował nam Koronę Świętokrzyską w nowej formule. Mamy już dostępne mapki  tras https://www.gpsies.com/map.do?fileId=rpaomtvxwgkorwlm    https://www.gpsies.com/map.do?fileId=smauvfauwxfypolx    https://www.gpsies.com/map.do?fileId=vzjdnaxuulrnvpis
Od razu widać ,że trasy różnią się znacznie od tych znanych z lat ubiegłych. Czy ktoś z miejscowych mógł by napisać małe co nieco o nowych trasach bo z tego co widzę zapowiada się mega ściganie Wink .
Ciekawe jak będzie frekwencja, bo cena pakietu jest konkretna, a udział w pojedynczym wyścigu...chyba nie jest możliwy. Nie rozumiem też roszady z kategoriami wiekowymi, co to ma na celu? W przypadku dzieciaków na fun-ie połączenie roczników 2004-2007 tym najmłodszym nie daje szans na rywalizację. Poza tym w regulaminie jest taki kwiatek, ze rezygnacja z fun-u (wpisowe 100) powoduje potracenie kosztów 100pln. Czyli zapłać, a jak się rozmyślisz, to ci zwrócimy 0pln.
(06.06.2018, 12:36)slipio napisał(a): [ -> ]Ciekawe jak będzie frekwencja, bo cena pakietu jest konkretna, a udział w pojedynczym wyścigu...chyba nie jest możliwy. Nie rozumiem też roszady z kategoriami wiekowymi, co to ma na celu? W przypadku dzieciaków na fun-ie połączenie roczników 2004-2007 tym najmłodszym nie daje szans na rywalizację. Poza tym w regulaminie jest taki kwiatek, ze rezygnacja z fun-u (wpisowe 100) powoduje potracenie kosztów 100pln. Czyli zapłać,  a jak się rozmyślisz, to ci zwrócimy 0pln.

Piotrze kto ma pojechać to i tak pojedzie . Cena za pakiet rzeczywiście może wydawać się spora ale jak za takie trasy wydaje mi się ,że jednak warto. Co do opłaty manipulacyjnej pobieranej w przypadku rezygnacji z uczestnictwa w wysokości 100 zł to można na to różnie spojrzeć ale wydaje mi się ,że jak ktoś się wcześniej zapisuje to nie po to żeby później rezygnować. Jak masz wykupiony pakiet startowy Full to kasa za maratony ,których nie przejedziesz przepada ci całkowicie. Co do Fana to zauważ ,że opłata w wysokości 100 zł jest stała nie zależnie od terminu dokonania wpłaty więc wystarczy start opłacić w dniu zawodów i nic nie przepada.
Troche drogo sobie licza, majac na uwadze ze to w zasadzie 2 etapy w 'gorach' plus jazda na czas (14km). Dla porownania, najtanszy pakiet za Mega Beskidy Trophy kosztowal 300 pln (platnosc jakos na poczatku roku). Pozniej cena sukcesywnie wzrastala, ja sie zdecydowalem w ostatniej prawie chwili, gdy cena wynosila 550 zlotych za 4 dni pelno-gorskiego scigania (45km-1600m, 58km-2000m, 47km-1700m, 52km-2000m. W cenie byl start, pomoc ratunkowa, serwis dorazny na trasie i w wiosce startowej, swietne bufety (woda, izo, owoce, ciastka, ciasta, kanapki, makarony w praktycznie nieogranicznej ilosci), dla tych co ukonczyli wszystkie etapy koszulka Finishera. oczywiscie od pewnego momentu zaplacona kwota na wypadek odwolania przepadala, ale tak jest wszedzie, organizator przygotowuje wszystko pod zgloszona ilosc zawodnikow wiec jak ktos sie nie stawi to jego strata - org juz poniosl koszt, wiec jest to zrozumiale.
Ok, zostawmy kasę na boku. Ale wracając do kategorii, dlaczego te ruchy z kategoriami? W moim przypadku oznacza to przeskok kategorię niżej, co jakby nie patrzeć w przypadku dorosłych korzystne nie jest. Taka zmiana reguł gry w środku sezonu, ale dobra, nieważne. Za to na FUN-ie chłopcy z 2007 nie maja żadnych szans z tymi z 2004, w tym wieku trzy lata różnicy to jest przepaść.
(06.06.2018, 14:25)slipio napisał(a): [ -> ]Ok, zostawmy kasę na boku. Ale wracając do kategorii, dlaczego te ruchy z kategoriami? W moim przypadku oznacza to przeskok kategorię niżej, co  jakby nie patrzeć w przypadku dorosłych korzystne nie jest. Taka zmiana reguł gry w środku sezonu, ale dobra, nieważne.

Piotrze no co ja ci poradzę na to ,że ORG chce cię trochę odmłodzić Wink . Jak zawsze przy takich zmianach ktoś zyska a ktoś straci. W moim przypadku ewidentnie zyskam przechodząc na początek stawki i wcale się o to nie pogniewam Big Grin . W każdym bodź razie będziemy klasyfikowani w jednej kategorii M4.
(06.06.2018, 13:23)michalr napisał(a): [ -> ]Troche drogo sobie licza, majac na uwadze ze to w zasadzie 2 etapy w 'gorach' plus jazda na czas (14km). Dla porownania, najtanszy pakiet za Mega Beskidy Trophy kosztowal 300 pln (platnosc jakos na poczatku roku). Pozniej cena sukcesywnie wzrastala, ja sie zdecydowalem w ostatniej prawie chwili, gdy cena wynosila 550 zlotych za 4 dni pelno-gorskiego scigania (45km-1600m, 58km-2000m, 47km-1700m, 52km-2000m. W cenie byl start, pomoc ratunkowa, serwis dorazny na trasie i w wiosce startowej, swietne bufety (woda, izo, owoce, ciastka, ciasta, kanapki, makarony w praktycznie nieogranicznej ilosci), dla tych co ukonczyli wszystkie etapy koszulka Finishera. oczywiscie od pewnego momentu zaplacona kwota na wypadek odwolania przepadala, ale tak jest wszedzie, organizator przygotowuje wszystko pod zgloszona ilosc zawodnikow wiec jak ktos sie nie stawi to jego strata - org juz poniosl koszt, wiec jest to zrozumiale.

Weź jednak pod uwagę ,że liczą się całkowite koszty takiej imprezy, czyli dojazd, wyżywienie i nocleg. W mojej ocenie nie ma sensu porównywać ze sobą tych dwóch imprez. Jak ktoś się  chce sprawdzić w prawdziwych górach a przy okazji się ujechać zapisuje się na Mega Beskidy Trophy. W przypadku Korony Świętokrzyskiej  także mamy ciekawą propozycję z ,której może skorzystać także niziny rowerzysta ,który także chce poczuć smak górskiej przygody.
(12.06.2018, 13:53)Sherman 1972 napisał(a): [ -> ]Weź jednak pod uwagę ,że liczą się całkowite koszty takiej imprezy, czyli dojazd, wyżywienie i nocleg. W mojej ocenie nie ma sensu porównywać ze sobą tych dwóch imprez. Jak ktoś się  chce sprawdzić w prawdziwych górach a przy okazji się ujechać zapisuje się na Mega Beskidy Trophy. W przypadku Korony Świętokrzyskiej  także mamy ciekawą propozycję z ,której może skorzystać także niziny rowerzysta ,który także chce poczuć smak górskiej przygody.

W Beskidy jak jedziesz to tez gdzis trzeba spac, cos jesc i jak dojechac Wink Co do skali trudnosci to wcale nie jest powiedziane ze takie np Beskidy sa trudniejsze technicznie niz Gory Swietokrzyskie. Oczywiscie w Beskidach sa mega podjazdy, potezne przewyzszenia nawet na wzglednie krotkim dystansie Mega czy ultra techniczne zjazdy po ruchomym podlozu, czy miedzy glazami wielkosci pilki futbolowej ale to tez mozna spotkac np na wyscigach z cyklu ŚLR. Niektore z tras sa wrecz zaskakujaco techniczne, zahaczajace o czyste XC. W sumie to jestem ciekaw jak beda poprowadzone trasy Korony, czy beda porownywalne z tymi z ŚLR czy jednak troche latwiejsze. Byłem w tym roku w Chęcinach i w ostatni weekend w Piekoszowie, w obu zawodach trasy byly dla nizinnego rowerzysty zwyczajnie trudne, z duza iloscia stromych podjazdow i szybkich technicznych zjazdow, czesto miedzy wystajacymi kamulcami, korzeniami, albo po naturalnych hopkach. Kazde tego typu doswiadczenie jest uwazam cenne, jesli ktos chce poprawiac technike a nie tylko jezdzic dlugie szutrowe proste na zapalenie pluc. Odnioslem sie tylko i wylacznie do ceny pakietu, ktora jak sie okazuje jest porownywalna w pewnym sensie do etapowek typowo gorskich, gdzie organizator zapewnia full serwis na 4 pelne dni zawodow a nie na 2+krotka jazda na czas (swoja droga ciekaw jestem tego etapu na czas, bo wg mapki to i tam chyba bedzie co podjechac).
Michale ale czego Ci brakuje w serwisie tej etapówki?
Z ciekawości pytam, bo wspomniałeś o Beskidach i jakoś specjalnej różnicy nie widzę.

Jak porównamy ceny "lastowe" to wychodzi 
Beskidy: 162,25/etap (mega)
Sudety: 133,16/etap (mega; w tym prolog w formie czasówki)
Korona: 133,33/etap (liczę 3, bo prolog to też jakaś forma zorganizowanego ścigania się)

Koszulki, transport, kolacje, noclegi... wszystko dodatkowo płatne.
A że góry "tylko" świętokrzyskie... no można jeszcze na Sudety się zapisać jak komu mało  Wink
pzdr
M
Michale,
- primo - absolutnie nie obniżam rangi Gór Świętokrzyskich, gdyż jak wspomniałem, trasy tam są również wymagające technicznie i jest gdzie się ujechać Smile
- secundo - ceny lastowe nie sa takie oczywiste, bo jak wspomniałem, jak sie wcześniej płaci za Beskidy to cena samych pojedyńczych etapów jest zdecydowanie niższa.

Co do samych zawodów i serwisu to poczekajmy na szczegóły, bo np w ŚLR trasy są tak skonstruowane żeby zawodnicy poczuli że są w górach, czyli dużo do góry i dużo techniki. Jak popatrzyłem na mapkę trzeciego etapu KŚ to widzę że np zawodnicy objadą Rezerwat Góra Żakowa, a na ŚLR trasa idzie przez rezerwat, czyli w teren gdzie są najbardziej atrakcyjne i jednocześnie wymagające sekcje. Trochę szkoda że ORG ominął te najlepsze kawałki Wink

Pytanie też jak będą wyglądaly bufety, czy identycznie jak w PB, czy jednak będą trochę lepiej wyposażone. To jest jednak wyścig etapowy, gdzie zawodnicy są z każdym kolejnym dniem bardziej wyczerpani, wiec odżywianie na trasie jest bardzo istotne. W Beskidach było pod tym kątem znakomicie, zarówno w wiosce startowej, gdzie materialu żywieniowego było tyle ze zawodnicy nie byli w stanie tego przejeść, jak też na trasie. Na trasie też był serwis, który doraźnie naprawiał usterki w rowerach jeśli ktoś miał pecha i coś sie podczas etapu popsuło. Poza tym serwis działał do późnych godzin nocnych w wiosce startowej i bez problemu można było przyjechać o 22-giej z rowerem żeby cos poprawić, podregulować czy wymienić.

Nie mówie że na KŚ bedzie pod tym względem gorzej bo nie wiem jak będzie, natomiast jeśli bedzie identycznie jak na edycjach PB Maraton i nie dodadza nic extra to w porównaniu z innymi etapówkami może faktycznie być relatywnie drożej w kontekście samych 'bonusów' dla zawodników.

pzdr,
M
Stron: 1 2 3 4