Poland Bike Forum

Pełna wersja: Kozienice wrażenia
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Halo halo!!?? Jak się Wam jechało?
Dla mnie był to dziwny start. Od początku ostre tempo sektora, starałem się je trzymać i szło dobrze. Na ok. 10/11km kolega (nie pamiętam numeru) ze wcześniejszych sektorów potrzebował pompkę. Zatrzymałem się (miałem schowaną w plecaku), kolega sobie wyciągnął elegancko pompeczkę i odjechałem gonić sektor. Doszło mnie trzech zawodników, gonitwa na złamanie karku, zakręt 90 w lewo, chciałem pójść po wewnętrznej, kolega przede mną wchodził w zakręt wolniej i przyciął go, więc uciekłem na zewnętrzną. Tam czekała na mnie banda z ziemi i hops! Lot przez kierownice. Wiele się na szczęście nie stało i poleciałem dalej (w tym miejscu dziękuję za zainteresowanie nadjeżdżających zawodników moim stanem Smile ). No cóż, znowu gonitwa. Udało się dojść do czterech zawodników, z którymi jechaliśmy krótkimi zmianami, nie potrzebne były żadne słowa, total zrozumienie. Dzięki temu udało się skutecznie podochodzić jeszcze wielu zawodników.
Finalnie ok minuty, może półtorej straty. Drugie finalnie - awans do 3 sektora. Choć trasa zupełnie nie moja, szalony był to wyścig Smile
Czekam teraz na mój ulubiony Płock.
Mnie trasa pozytywnie zaskoczyła, no i w ogóle bardzo pozytywny wyścig Tongue
Byłem w Kozienicach ale jako widz. Super śmigaliście. Mi podobało się wszystko.