Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lublin- trasa maratonu.
Autor Wiadomość
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 662
Liczba wątków: 33
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#1
Lublin- trasa maratonu.
Witam. Tradycyjnie już nie czekając na oficjalny opis trasy  zapytam czy może ktoś z miejscowych w oparciu o mapkę ze strony PB dokonał objazdu trasy lub w oparciu o swoją wiedzę odpowie mi na moje pytania. W prawdzie w tych rejonach swego czasu trochę jeździłem (jakieś 20 lat temu) ale czas robi swoje i coś mogło się zmienić a pamięć także ulotna Blush . Z czasów mojej eksploracji tych terenów pamiętam ,że trasy w tym rejonie były dość twarde ze znikomo występującym piaskiem. Generalnie twardo i szybko. Pamiętam także ,że teren nie należy do tych płaskich jak stół tylko ma tendencje do falowania i jakieś pagórki lub górki do podjechania się znajdą. W niektórych miejscach po opadach bywało dość mokro. Na trasie można było spotkać odcinki z koleinami i kałużami. Może jednak ktoś odpowie jak wygląda to w realu w oparciu o wyznaczoną trasę. Pętla mini ma biec w większości po lesie a runda max jego brzegiem. Czy w lesie napotkamy na odcinki utwardzonych dróg ppoż lub odcinki szutrowe? Czy drogi polne prowadzące skrajem lasu utwardzone są tłuczniem lub gruzem? Pytam pod kontem startu na semi-slickach które wydaja mi się odpowiednie na taka trasę . Pozdrawiam i z góry dziękuje za informację Wink .
     No. 72
05.06.2017, 10:15
Szukaj Odpowiedz
Danielson Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 14
Liczba wątków: 7
Dołączył: 09.05.2016
Reputacja: 0
#2
RE: Lublin- trasa maratonu.
(05.06.2017, 10:15)Sherman 1972 napisał(a):  Witam. Tradycyjnie już nie czekając na oficjalny opis trasy  zapytam czy może ktoś z miejscowych w oparciu o mapkę ze strony PB dokonał objazdu trasy lub w oparciu o swoją wiedzę odpowie mi na moje pytania. W prawdzie w tych rejonach swego czasu trochę jeździłem (jakieś 20 lat temu) ale czas robi swoje i coś mogło się zmienić a pamięć także ulotna Blush . Z czasów mojej eksploracji tych terenów pamiętam ,że trasy w tym rejonie były dość twarde ze znikomo występującym piaskiem. Generalnie twardo i szybko. Pamiętam także ,że teren nie należy do tych płaskich jak stół tylko ma tendencje do falowania i jakieś pagórki lub górki do podjechania się znajdą. W niektórych miejscach po opadach bywało dość mokro. Na trasie można było spotkać odcinki z koleinami i kałużami. Może jednak ktoś odpowie jak wygląda to w realu w oparciu o wyznaczoną trasę. Pętla mini ma biec w większości po lesie a runda max jego brzegiem. Czy w lesie napotkamy na odcinki utwardzonych dróg ppoż lub odcinki szutrowe? Czy drogi polne prowadzące skrajem lasu utwardzone są tłuczniem lub gruzem? Pytam pod kontem startu na semi-slickach które wydaja mi się odpowiednie na taka trasę . Pozdrawiam i z góry dziękuje za informację Wink .

Wydaje mi sie że szutrów i asfaltu bedzie mało, w lasach szczególnie przy zalewie może zbierać sie woda więc kałuze /błoto możliwe. Trasa płaska jak na Lublin, w sumie dziwi mnie wybór lokalizacji w miescie kjtóre lezy na górkach jak Rzym wybrano mozliwie najmniej zróznicowana pod wzgledem wysokosci trasę, wydaje mi sie ze kierunek na nałęczów i wyznaczenia tras w tej okolicy było by sporo ciekawszą alternatywą, w okolicy zalewu czy lasu zabiowolskiego nie powinno być wiekszych wzniesień, o ile pamietam ta trasa powinna byc stosunkowo płaska, więcej leśnych i polnych dróg, czasem zapiaszczonych,widzę po mapce ze duzo prostych wiec "konie" znowu pokażą na co ich stać. Poczekam aż ktos kto dokładnie trase objedzie da opis stanu faktycznego wyznaczonej trasy.
[Obrazek: sticky4662.png]
05.06.2017, 11:20
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 662
Liczba wątków: 33
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#3
RE: Lublin- trasa maratonu.
(05.06.2017, 11:20)Danielson napisał(a):  Wydaje mi sie że szutrów  i asfaltu bedzie mało, w lasach szczególnie przy zalewie może zbierać sie woda więc kałuze /błoto możliwe. Trasa płaska jak na Lublin, w sumie dziwi mnie wybór lokalizacji w miescie kjtóre lezy na górkach jak Rzym wybrano mozliwie najmniej zróznicowana pod wzgledem wysokosci trasę, wydaje mi sie ze kierunek na nałęczów i wyznaczenia tras w tej okolicy było by sporo ciekawszą alternatywą, w okolicy zalewu czy lasu zabiowolskiego nie powinno być wiekszych wzniesień, o ile pamietam ta trasa powinna byc stosunkowo płaska, więcej leśnych i polnych dróg, czasem zapiaszczonych,widzę po mapce ze duzo prostych wiec "konie" znowu pokażą na co ich stać. Poczekam aż ktos kto dokładnie trase objedzie da opis stanu faktycznego wyznaczonej trasy.

Zgadzam się z tobą całkowicie ,że kierunek na Nałęczów był by zdecydowanie ciekawszy i bardziej zbliżony do ducha MTB. Może chodziło o względy logistyczne ( miasteczko) chociaż w kierunku na Nałęczów mogę startować z gołego pola. Zresztą od kiedy Lublin jest opleciony obwodnicą wydostanie się z miasta w danym kierunku może być problematyczne. Tak na szybko wrzuciłem ślad oficjalnej trasy na mapkę w GPSies i wyszło coś takiego http://www.gpsies.com/map.do?fileId=kngomlwigocrvorw . Całkiem płasko raczej nie będzie Cool . Rozjazd dystansów na ok 9 km . Dystans MAX to 50 km według zalinkowanego śladu a nie oficjalne 55km. Albo mapka na stronie nie wyznacza rzeczywistej trasy i w realu trasa będzie przebiegała inaczej, albo to będzie 50km. Mini z kolei oficjalnie ma mieć 24km a ze śladu wychodzi ok 20 km. Brakuje więc ok 4-5 km trasy na mini jeśli oficjalne dystanse mają być realne Tongue .
     No. 72
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.06.2017, 17:45 przez Sherman 1972.)
05.06.2017, 16:40
Szukaj Odpowiedz
scorpio65 Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 385
Liczba wątków: 105
Dołączył: 26.02.2010
Reputacja: 9
#4
RE: Lublin- trasa maratonu.
(05.06.2017, 16:40)Sherman 1972 napisał(a):  
(05.06.2017, 11:20)Danielson napisał(a):  Wydaje mi sie że szutrów  i asfaltu bedzie mało, w lasach szczególnie przy zalewie może zbierać sie woda więc kałuze /błoto możliwe. Trasa płaska jak na Lublin, w sumie dziwi mnie wybór lokalizacji w miescie kjtóre lezy na górkach jak Rzym wybrano mozliwie najmniej zróznicowana pod wzgledem wysokosci trasę, wydaje mi sie ze kierunek na nałęczów i wyznaczenia tras w tej okolicy było by sporo ciekawszą alternatywą, w okolicy zalewu czy lasu zabiowolskiego nie powinno być wiekszych wzniesień, o ile pamietam ta trasa powinna byc stosunkowo płaska, więcej leśnych i polnych dróg, czasem zapiaszczonych,widzę po mapce ze duzo prostych wiec "konie" znowu pokażą na co ich stać. Poczekam aż ktos kto dokładnie trase objedzie da opis stanu faktycznego wyznaczonej trasy.

Zgadzam się z tobą całkowicie ,że kierunek na Nałęczów był by zdecydowanie ciekawszy i bardziej zbliżony do ducha MTB. Może chodziło o względy logistyczne ( miasteczko) chociaż w kierunku na Nałęczów mogę startować z gołego pola. Zresztą od kiedy Lublin jest opleciony obwodnicą wydostanie się z miasta w danym kierunku może być problematyczne. Tak na szybko wrzuciłem ślad oficjalnej trasy na mapkę w GPSies i wyszło coś takiego http://www.gpsies.com/map.do?fileId=kngomlwigocrvorw . Całkiem płasko raczej nie będzie Cool . Rozjazd dystansów na ok 9 km . Dystans MAX to 50 km według zalinkowanego śladu a nie oficjalne 55km. Albo mapka na stronie nie wyznacza rzeczywistej trasy i w realu trasa będzie przebiegała inaczej, albo to będzie 50km. Mini z kolei oficjalnie ma mieć 24km a ze śladu wychodzi ok 20 km. Brakuje więc ok 4-5 km trasy na mini jeśli oficjalne dystanse mają być realne Tongue .

Byly niestety przeróbki ze względu na wyrąb i budowę drogi przez nadleśnictwo, wiec mapka nie do końca oddaje stan faktyczny
08.06.2017, 23:36
Szukaj Odpowiedz
Danielson Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 14
Liczba wątków: 7
Dołączył: 09.05.2016
Reputacja: 0
#5
RE: Lublin- trasa maratonu.
Słabiutko, Lublin ma sporo bardziej atrakcyjne lokacje (o których juz pisalismy) pod zawody xcm i xco, serio. Zrobić trase w tym miejscu to tak jakby pojechac do Tokyo i zamiast spróbowac prawdziwego sushi iśc na big maca. Nastepnym razem warto by pogadac z lubelakami, nt wyznaczenia nowej trasy, moze nie tak "szybkiej" ale za to ciekawszej i nieco bardziej wymagającej technicznie.
[Obrazek: sticky4662.png]
12.06.2017, 11:58
Szukaj Odpowiedz
PeKa Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 28
Liczba wątków: 0
Dołączył: 09.05.2017
Reputacja: 0
#6
RE: Lublin- trasa maratonu.
A później byłby płacz, że techniczne sekcje są za techniczne. Oczywiście zgadzam się z Tobą Daniel, bo osobiście chciałbym, żeby było bardzo technicznie, to widząc komentarze, że kawałek po gruzie to dramat i najlepiej to by było po parkach śmigać, to lepiej niech jest jak jest. Tym bardziej, jak ostro zwalniałem przed finiszem, na tej krętej łące po podjeździe, bo okazywała się dla niektórych mocno wymagająca, a wyprzedzać nie było gdzie.

Jechało mi się przyjemnie, w jednym miejscu pomyliłem trasę, po przejeździe przez pola uprawne, w poprzek, był ostry skręt w lewo i na jego wysokości wyjeżdżona ścieżka w lasek. Wleciałem właśnie w tą ścieżkę, zamiast skręcić maks w lewo. Za mną poleciał kolejny zawodnik, zawróciliśmy, a na nas wpadła cała grupka. Sprawdziło się to, o czym pisaliście po Górze Kalwarii, że wszyscy jadą, za pierwszym w ciemno. Tym razem ja byłem tym pierwszym Tongue
12.06.2017, 12:25
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 662
Liczba wątków: 33
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#7
RE: Lublin- trasa maratonu.
(08.06.2017, 23:36)scorpio65 napisał(a):  
(05.06.2017, 16:40)Sherman 1972 napisał(a):  
(05.06.2017, 11:20)Danielson napisał(a):  Wydaje mi sie że szutrów  i asfaltu bedzie mało, w lasach szczególnie przy zalewie może zbierać sie woda więc kałuze /błoto możliwe. Trasa płaska jak na Lublin, w sumie dziwi mnie wybór lokalizacji w miescie kjtóre lezy na górkach jak Rzym wybrano mozliwie najmniej zróznicowana pod wzgledem wysokosci trasę, wydaje mi sie ze kierunek na nałęczów i wyznaczenia tras w tej okolicy było by sporo ciekawszą alternatywą, w okolicy zalewu czy lasu zabiowolskiego nie powinno być wiekszych wzniesień, o ile pamietam ta trasa powinna byc stosunkowo płaska, więcej leśnych i polnych dróg, czasem zapiaszczonych,widzę po mapce ze duzo prostych wiec "konie" znowu pokażą na co ich stać. Poczekam aż ktos kto dokładnie trase objedzie da opis stanu faktycznego wyznaczonej trasy.

Zgadzam się z tobą całkowicie ,że kierunek na Nałęczów był by zdecydowanie ciekawszy i bardziej zbliżony do ducha MTB. Może chodziło o względy logistyczne ( miasteczko) chociaż w kierunku na Nałęczów mogę startować z gołego pola. Zresztą od kiedy Lublin jest opleciony obwodnicą wydostanie się z miasta w danym kierunku może być problematyczne. Tak na szybko wrzuciłem ślad oficjalnej trasy na mapkę w GPSies i wyszło coś takiego http://www.gpsies.com/map.do?fileId=kngomlwigocrvorw . Całkiem płasko raczej nie będzie Cool . Rozjazd dystansów na ok 9 km . Dystans MAX to 50 km według zalinkowanego śladu a nie oficjalne 55km. Albo mapka na stronie nie wyznacza rzeczywistej trasy i w realu trasa będzie przebiegała inaczej, albo to będzie 50km. Mini z kolei oficjalnie ma mieć 24km a ze śladu wychodzi ok 20 km. Brakuje więc ok 4-5 km trasy na mini jeśli oficjalne dystanse mają być realne Tongue .

Byly niestety przeróbki ze względu na wyrąb i budowę drogi przez nadleśnictwo, wiec mapka nie do końca oddaje stan faktyczny

(12.06.2017, 11:58)Danielson napisał(a):  Słabiutko, Lublin ma sporo bardziej atrakcyjne lokacje (o których juz pisalismy) pod zawody xcm i xco, serio. Zrobić trase w tym miejscu to tak jakby pojechac do Tokyo i zamiast spróbowac prawdziwego sushi iśc na big maca. Nastepnym razem warto by pogadac z lubelakami, nt wyznaczenia nowej trasy, moze nie tak "szybkiej" ale za to ciekawszej i nieco bardziej wymagającej technicznie.
Daniel zgadzam się z tobą bo jak porównamy zawartość górek w górkach w porównaniu z innymi alternatywnymi trasami w Lublinie to stężenie coś małe wychodzi i na dodatek mocno rozwodnione. Inna sprawa ,że pomimo tego trasa według mnie miała swój pazur. Wcześniejsze opady deszczu zrobiły swoje i jazda na pełnej szybkości po skoleinowanych polnych drogach do łatwych nie należała o czym przekonał się nie jeden zawodnik. Wystarczyło spaść z grzbietu koleiny albo wjechać w zbyt głęboką i kłopoty murowane. Zresztą pozostała część trasy także dawała w kość. Pomimo ze jechałem na fulu miejscami zawieszenie nie wyrabiało zwłaszcza na odcinkach z tarką. Początek na polnej drodze gdzie pyliło się niemiłosiernie także był  hardkorowy bo trzeba było jechać totalnie na czuja po mega wyboistej drodze z dodatkowymi niespodziankami.
(12.06.2017, 12:25)PeKa napisał(a):  Jechało mi się przyjemnie, w jednym miejscu pomyliłem trasę, po przejeździe przez pola uprawne, w poprzek, był ostry skręt w lewo i na jego wysokości wyjeżdżona ścieżka w lasek. Wleciałem właśnie w tą ścieżkę, zamiast skręcić maks w lewo. Za mną poleciał kolejny zawodnik, zawróciliśmy, a na nas wpadła cała grupka. Sprawdziło się to, o czym pisaliście po Górze Kalwarii, że wszyscy jadą, za pierwszym w ciemno. Tym razem ja byłem tym pierwszym Tongue

Jadąc Max w pewnym momencie na mocno wertepiastej sekcji łańcuch spadł mi z młynka do środka ramy. Cały drugi sektor wyprzedził mnie zanim wróciłem do gry. Ciężko wypracowana przewaga poszła w las. Pozostało mi ścigać  ogon mojego sektora i tak tez uczyniłem. Po długiej prostej na polach widziałem w oddali dwie grupy z mojego sektora. Czub był już przy ścianie lasu a w pewnej odległości za nimi pędziła cała reszta a ja oczywiście na końcu. Przed lasem trzeba było jednak skręcić ostro w lewo ale wszyscy polecieli po prostej nie widząc strzałki do skrętu podobnie jak prowadzący grupę. Ja ją jednak zobaczyłem i  nie pomyliłem trasy. W tym momencie czub sektora już zaczynał zawracać na trasę widząc ,że pomylili drogę. Ogon jeszcze usłyszał moje wołanie by skręcić w lewo i dość wcześnie zawrócił. Koniec końców do mety wyprzedziły mnie tylko 2-3 osoby więc większość nie nadrobiła już straty pomimo zdawało by się niewielkiej pomyłki.
     No. 72
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.06.2017, 14:14 przez Sherman 1972.)
12.06.2017, 13:58
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości