Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Po Nowinach
Autor Wiadomość
lastrider Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 26
Liczba wątków: 4
Dołączył: 06.07.2016
Reputacja: 0
#1
Po Nowinach
?

PS
@Sherman 1972 jak trasa, tylko nie mów , że nie pojechałeś Maxa. A jak czujesz niedosyt to przyjedź w niedzielę na Kielce.
18.06.2017, 20:56
Szukaj Odpowiedz
PeKa Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 17
Liczba wątków: 0
Dołączył: 09.05.2017
Reputacja: 0
#2
RE: Po Nowinach
Mimo, że wynik kapkę słabszy, co było dla mnie oczywiste na wstępie, to chciałbym żeby każdy etap PB tak wyglądał. Pod górę przegrywałem, z góry robiłem robotę (zdarzyło się nawet wlecieć w taśmy po przestrzeleniu zakrętu) Fantastyczna trasa! Nie wyjechałem piaszczystego podjazdu, po nawrotce w lewo, po zjeździe. Cała rzesza dawała z buta. Oznakowanie trasy wg. mnie wzorowe! Tylko dlaczego żeli nie było w bufecie, po raz kolejny z resztą? Mega wrażania i czekam z niecierpliwością na przyszłoroczną edycję!
18.06.2017, 22:30
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 634
Liczba wątków: 32
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#3
RE: Po Nowinach
(18.06.2017, 20:56)lastrider napisał(a):  ?

PS
@Sherman 1972 jak trasa, tylko nie mów , że nie pojechałeś Maxa. A jak czujesz niedosyt to przyjedź w niedzielę na Kielce.

Kładąc się spać w sobotę byłem pewien ze Nowiny zobaczę tylko na zdjęciach. W niedzielę rano nagły zwrot i witajcie Nowiny. Wyjazd z rodziną ma jednak swoje prawa więc musiałem jechać mini ale to i tak super zabawa. Dojechałem prawie na styk. Szybkie złożenie roweru, uiszczenie opłaty i króciutka rozgrzewka na tyle wystarczyło mi czasu. Do sektora wszedłem na końcu i zaraz po tym wystartowaliśmy. Przyznam że na rozjeździe miałem nie dosyt ale może uda się za rok. Rodzinka pozytywnie zaskoczona klimatem Nowin więc za rok może uda się przyjechać dzień wcześniej i zaliczyć maxa.
(18.06.2017, 22:30)PeKa napisał(a):  Mimo, że wynik kapkę słabszy, co było dla mnie oczywiste na wstępie, to chciałbym żeby każdy etap PB tak wyglądał. Pod górę przegrywałem, z góry robiłem robotę (zdarzyło się nawet wlecieć w taśmy po przestrzeleniu zakrętu) Fantastyczna trasa! Nie wyjechałem piaszczystego podjazdu, po nawrotce w lewo, po zjeździe. Cała rzesza dawała z buta. Oznakowanie trasy wg. mnie wzorowe! Tylko dlaczego żeli nie było w bufecie, po raz kolejny z resztą? Mega wrażania i czekam z niecierpliwością na przyszłoroczną edycję!

Mamy jeszcze Płock z prawie górskim klimatem i Wąchock ,który także jest w pełni górskim maratonem z klimatem i wyzwaniami podobnymi do Nowin. Najwidoczniej nikomu nie chce się już dzielić wrażeniami na forum ale dla Nowin warto się wysilić. Trasa maratonu na MINI według mnie doskonała. Marek kolejny raz pokazał ,że jest profesjonalistą i umie w pełni wykorzystać teren na ,którym organizowana jest dana edycja. W Nowinach w moim odczuciu udało się uzyskać złoty środek. Wysiłek choć znaczny nie odbierał radości i przyjemności z pokonania trasy. Odwrócenie kierunku sprawiło że Nowiny w tym roku w większości składały się z podjazdów i zjazdów a bardziej płaskie odcinki stanowiły zdecydowaną mniejszość. Na podjazdach trzeba było mocno się napracować ale nagrodą były szaleńcze zjazdy które w tym roku  do najłatwiejszych nie należały. Jeśli chciało się w pełni wykorzystać grawitację konieczna była ciągła praca i korekta toru jazdy bo muldy ,doły i kamienie bardzo urozmaicały trasę zjazdu. Łatwo tez było dostać z liścia lub gałęzi co czasami mogło mieć zgubne skutki. Szaman znowu stanął na wysokości zadania. Deszcze przed maratonem raczej tylko poprawiły warunki na trasie. Miejscówki z bardziej wilgotnym podłożem trafiały się rzadko a błoto występowało sporadycznie. Jak jednak przekonało się kilku zawodników w tych miejscach także trzeba było uważać. Generalnie opis trasy ,który zamieścił Marek w pełni pokrywał się z tym co spotkaliśmy w rzeczywistości .PeKa ten piaszczysty podjazd o ,którym wspominasz ja także wziąłem z buta.  Na upartego można było z nim powalczyć tyle tylko ,że  w ten sposób można było sobie zorać czworogłowy niewiele przy tym zyskując. W mojej grupie jedna z dziewczyn spróbowała tej sztuki. Najpierw prowadziła rower tak jak wszyscy ale po chwili jak nachylenie trochę złagodniało wskoczyła na rower i zaczęła mielić ten piach. Efekt był taki ,że dystans pomiędzy nami zaczął się skracać a po chwili dziewczyna znowu zaczęła prowadzić swój rower. To był jednak mały epizod bo wszystko inne bardziej opłacało się podjechać. Połowę trasy zrobiłem z blatu ale na kilka podjazdów konieczny był młynek i pracowite powolne kręcenie. Oznakowanie trasy bardzo dobre. Zabezpieczenie przez służby także dobre. Na trasie spotykaliśmy wielu "cywili" którzy bardzo pozytywnie reagowali na nasze zmagania co pokazuje ,że w Nowinach jesteśmy mile widziani. Trasa bez śmieci i innych podobnych udziwnień. Tylko w jednym miejscu zanotowałem utwardzenie drogi jakimiś płytkami ,które mogły narobić kłopotu. Na finiszu wspaniały doping przez miejscowych jak i pozostałych zawodników i ich rodziny. Bogdan jak zwykle dawał czadu. Organizacyjnie miasteczko bez zarzutu. Kto odpuścił sobie Nowiny ma czego żałować bo takich doznań nie zapewni żaden płaski etap . Ja szykuję się już pomału na Wąchock.
     No. 72
19.06.2017, 18:23
Szukaj Odpowiedz
Maniek252 Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 32
Liczba wątków: 1
Dołączył: 01.05.2016
Reputacja: 0
#4
RE: Po Nowinach
Cześć.
Powiem krótko, trasa przepiękna, kwintesencja mtb. Ja zakochałem się w tym miejscu. A tylko 400 osób na trasie.....
No cóż nie wszyscy lubią kolarstwo "górskie" i góry. Muszę przyznać, że tego dnia czułem się dobrze, noga podawała.
Zabrakło co prawda 3 minut do pudła w M4, ale jeszcze mamy Wąchock. Jak zauważył jeden z kolegów, chyba Wieliszew czy coś takiego, strasznie się ślizgałem i to prawda. To nie ja sterowałem rowerem tylko opony - Rocket Rony. Miałem z nimi problem. No i dwa razy przesadziłem z prędkością i wywaliło mnie do góry na hopkach, ledwo opanowałem rower.
No i pogoda dopisała, a w sobotę było 13 stopni.....
Pozdrawiam.
19.06.2017, 20:16
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 634
Liczba wątków: 32
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#5
RE: Po Nowinach
(19.06.2017, 20:16)Maniek252 napisał(a):  Cześć.
Powiem krótko, trasa przepiękna, kwintesencja mtb. Ja zakochałem się w tym miejscu. A tylko 400 osób na trasie.....
No cóż nie wszyscy lubią kolarstwo "górskie" i góry. Muszę przyznać, że tego dnia czułem się dobrze, noga podawała.
Zabrakło co prawda 3 minut do pudła w M4, ale jeszcze mamy Wąchock. Jak zauważył jeden z kolegów, chyba Wieliszew czy coś takiego, strasznie się ślizgałem i to prawda. To nie ja sterowałem rowerem tylko opony - Rocket Rony. Miałem z nimi problem. No i dwa razy przesadziłem z prędkością i wywaliło mnie do góry na hopkach, ledwo opanowałem rower.
No i pogoda dopisała, a w sobotę było 13 stopni.....
Pozdrawiam.

Maniek na tą frekwencję zapewne duży wpływ miał także wydłużony weekend ale z drugiej strony nie trzeba było się przepychać na trasie Big Grin . Co do wyników to mi do pudła zabrakło 35 sek więc też popracuje przed Wąchockiem i może razem staniemy na pace Wink . Rocet Rony takie już niestety są ,że na luźnym podłożu i błocie potrafią gubić trakcje zwłaszcza kiedy bieżnik jest już zużyty. Ja ostatecznie pojechałem na Continental X-King 26×2.4 i powiem szczerze ,że była to opona idealna na te warunki. Zalane mlekiem ze średnim ciśnieniem doskonale dawały sobie rade na trasie dosłownie lepiąc się do podłoża. Nawet jeśli na chwilkę straciły przyczepność natychmiast ją odzyskiwały bez nerwowych objawów . Na mokrych odcinkach także nie było z nimi problemu pomimo ,że przelatywałem je bardzo szybko.
     No. 72
19.06.2017, 21:11
Szukaj Odpowiedz
lastrider Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 26
Liczba wątków: 4
Dołączył: 06.07.2016
Reputacja: 0
#6
RE: Po Nowinach
@Sherman 1972 nie czekaj do przyszłego roku przyjedź w niedzielę na Kielce, tu Mini ma 48 km i przewyższenia 1169m i to powinno ci wystarczyć na przepalenie nogi przed Wąchockiem, rodzinkę łatwiej namówić. Piękny widok miasta z Telegrafu a i publika lepsza szczególnie w Mójczy.
19.06.2017, 21:34
Szukaj Odpowiedz
RedBike Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 9
Liczba wątków: 0
Dołączył: 10.08.2014
Reputacja: 0
#7
RE: Po Nowinach
Sherman 1972 Continental X-King 26×2.4 rozumie że przód a na tył co było grane ?
[Obrazek: sticky2532.png]
19.06.2017, 22:42
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 634
Liczba wątków: 32
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#8
RE: Po Nowinach
(19.06.2017, 22:42)RedBike napisał(a):  Sherman 1972 Continental X-King 26×2.4 rozumie że przód a na tył co było grane ?

Miałem dublecik czyli z tyłu także Continental X-King 26×2.4. Z opisu wygląda to groźnie ale ta szerokość 2.4 jest trochę przesadzona bo realnie to będzie bardziej jakieś 2,30. Conti MK w rozmiarze 2.4 są szersze. Używam opon w wersji X-King RaceSport          http://www.continental-tires.com/bicycle/tyres/mountainbike-tyres/x-king-racesport
     No. 72
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.06.2017, 23:53 przez Sherman 1972.)
19.06.2017, 23:51
Szukaj Odpowiedz
Maniek252 Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 32
Liczba wątków: 1
Dołączył: 01.05.2016
Reputacja: 0
#9
RE: Po Nowinach
Maniek na tą frekwencję zapewne duży wpływ miał także wydłużony weekend ale z drugiej strony nie trzeba było się przepychać na trasie Big Grin . Co do wyników to mi do pudła zabrakło 35 sek więc też popracuje przed Wąchockiem i może razem staniemy na pace Wink . Rocet Rony takie już niestety są ,że na luźnym podłożu i błocie potrafią gubić trakcje zwłaszcza kiedy bieżnik jest już zużyty. Ja ostatecznie pojechałem na Continental X-King 26×2.4 i powiem szczerze ,że była to opona idealna na te warunki. Zalane mlekiem ze średnim ciśnieniem doskonale dawały sobie rade na trasie dosłownie lepiąc się do podłoża. Nawet jeśli na chwilkę straciły przyczepność natychmiast ją odzyskiwały bez nerwowych objawów . Na mokrych odcinkach także nie było z nimi problemu pomimo ,że przelatywałem je bardzo szybko.
[/quote]

Sherman, czyli zaliczyłeś 4 miejsce, to chyba najmniej lubiane, ale gratuluję wyniku. Policzyłem dokładnie 3 min i 11 sek to dotarłem po Tobie, ale spokojnie jeszcze Płock - przecież tam też nie mamy co narzekać, to bardzo ciekawa trasa, dla mnie na drugim miejscu w całym cyklu.
Trzymaj się.
20.06.2017, 00:02
Szukaj Odpowiedz
jacekr Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 32
Liczba wątków: 2
Dołączył: 26.04.2014
Reputacja: 0
#10
RE: Po Nowinach
rzeczywiście jakaś kiszka z tymi wrażeniami po wyścigach... coraz mniej albo wcale... ciekawe dlaczego bo na FB też szału nie ma.... hmmm :-(
[Obrazek: sticky2519.png]

jeżdżę bo lubię....Big Grin
20.06.2017, 16:50
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości