Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Marki/Opis trasy
Autor Wiadomość
scorpio65 Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 413
Liczba wątków: 121
Dołączył: 26.02.2010
Reputacja: 9
#1
Marki/Opis trasy
Fan: 8 km

Mini: 32 km
Max: 58 km
 
Lokalizacja kolarskiego miasteczka (tak, jak w roku ubiegłym) w dzielnicy Marek o nazwie Pustelnik przy ulicy Grunwaldzkiej. I podobnie jak rok temu kolarskie miasteczko zostało rozlokowane w najbliższym sąsiedztwie dawnej Góry Śmieciowej. Start i meta oraz sektory startowe znajdą się na polanie tuż obok samej góry. Odpowiadając na liczne pytania, mogę potwierdzić, że wspinaczka na „Zwałkę” będzie znowu tuż przed finiszem, a nie na starcie wyścigu. Ta roszada sprawdziła się doskonale w roku ubiegłym: na starcie obyło się bez zatorów, a sama końcówka była bardzo widowiskowa, więc również na tegorocznej edycji pozostawiamy tę „wisienkę” na sam koniec.
 
Ruszamy na północny zachód w kierunku Jeziora Zegrzyńskiego. Cała runda Fan i Mini oraz początek i końcowe kilometry dystansu Max mieszczą się w obrębie Lasów Drewnickich między Nieporętem a Markami.
Decydująca walka na mocno interwałowej pętli Max rozegra się na Uroczysku Białobrzegi w trójkącie Rynia-Fort Beniaminów-Białobrzegi. To miejsce znane również z etapu w Radzyminie.
 
A zatem startujemy.
Po okrążeniu góry chwila po asfalcie i niemal na dobre znikamy w leśnych ostępach. Na czwartym kilometrze przecięcie drogi wojewódzkiej 632, a zaraz potem (5km) dłuższy odcinek po nasypie dawnej kolejki wąskotorowej wzdłuż rzeczki Czarna. Po przecięciu szutrówki na 8km, kontynuacja jazdy zielonym szlakiem obok Kopalń przez Złodziejską Górę. Na 10km rozjazd grupy: Max udaje się na swoją rundę, a Mini podąża dalej przepięknymi pejzażowymi szlakami przecinając od czasu do czasu niewielkie, ale dość techniczne pagórki. Napotkamy je bezpośrednio za rozjazdem (11-12km), a następnie między 14 a 15 km oraz nieco dłuższa sekcja (20-23km) na obrzeżach Rezerwatu Puszczy Słupeckiej w okolicy Rancza Bena.
W międzyczasie dwa techniczne single: pierwszy przed dojazdem do Gajówki Struga, a drugi po powtórnym przejechaniu nasypu kolejki i przekroczeniu rzeczki Czarnej.
Po jego pokonaniu na szutrze (22km) na kolarzy będzie czekał bufet.
Kilometr dalej powrotne przecięcie drogi wojewódzkiej nr 632 i wjeżdżamy na bardzo trudny, techniczny odcinek po zielonym szlaku.
 Na końcówce, między 25 a 28km trasa również wiedzie technicznymi singlami (nieco podobne do tych w L-wie, choć nie aż tak wymagające).
Ostatnie 3km to szerokie, sympatyczne dukty leśne zwieńczone szybką żwirówką na dojeździe do „Zwałki”. Na deser stromy podjazd – nie jest bardzo długi, ale po pokonaniu kilkudziesięciu kilometrów, dla wielu może okazać się prawdziwą Golgotą. Na górze czeka panorama stolicy, a na dole finisz. Na tej specyficznej końcówce poznamy prawdziwych „twardzieli”.
 
Identycznie wygląda końcówka Max’a lecz wcześniej zawodnicy muszą zaliczyć dużą, prawie 20km pętlę wokół Uroczyska Białobrzegi, gdzie teren faluje prawie bez ustanku i jest kilka konkretnych górek do pokonania. To bardzo (jak na Mazowsze) pofałdowany obszar w trójkącie Białobrzegi, Rynia, Beniaminów, co rusz naszpikowany interwałowymi podjazdami m.in. wśród historycznych fortów i bunkrów. Runda Max jest bardzo „charakterna”, a niektórzy mieli okazję poznać ją na dystansie Max w Radzyminie. Kolejność pokonywania kolejnych przeszkód jest trochę inna, ale ogólny klimat bardzo zbliżony. Wymaga zarówno siły i wytrzymałości, jak i sporych umiejętności technicznych. Na rundę wjeżdżamy przez 3km łącznik w okolicy Wólki Radzymińskiej i pokonujemy go w obie strony.
A na rundzie kolejno: forty Beniaminów, Dąb Jan Kazimierz (ponoć pamiętający czasy tego króla), leśne jeziorka koło Ryni, następnie pagórki wokół Parowu Karskiego oraz mocno interwałowa jazda po wzniesieniach Uroczyska Białobrzegi i wreszcie bunkry w Białobrzegach. Ostatni długi podjazd w Dąbkowiźnie tuż przed wjazdem na łącznik.
Po tym wszystkim powrót na rundę Mini, a następnie do mety identycznie jak krótszy dystans.


Proporcje różnych nawierzchni pozostały praktycznie bez zmian: 90% stanowią ścieżki i dukty leśne, resztę pozostałe, czyli: żwir, trawa, piasek i asfalt (ca ok.3km)
Błota i kałuż, póki co praktycznie brak…
Ogólny charakter trasy wytrzymałościowy (na pętli Max bardziej interwałowy - czasem dość mocno), ale na mareckim szlaku znajdziemy też sporo chwil wytchnienia, podjazdy nie są bardzo długie, podłoże dość twarde i sporo frajdy dla zawodników lubujących się w technicznych singlach (zwłaszcza na dystansie Max).

A zatem życzę dobrej zabawy i tradycyjnie już polamania szprych!
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.08.2018, 14:21 przez scorpio65.)
29.08.2018, 14:17
Szukaj Odpowiedz
Adamos82 Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 3
Liczba wątków: 0
Dołączył: 11.04.2017
Reputacja: 0
#2
RE: Marki/Opis trasy
Sporo wycinki drzew na niniejszej trasie - głównie na 5 - 10km do mety.Ponadto Łęgi Czarnej Strugi są nieprzejezdne. Wiele powalonych drzew. Trzeba przenosić rower kilkakrotnie na kilkudziesięciu metrach trasy. Z racji wąskiej trasy może być trochę zatorów, nawet pomimo odległego już od startu fragmentu. Jakieś zmiany są tu planowane?
29.08.2018, 15:05
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
*****

Liczba postów: 846
Liczba wątków: 49
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 8
#3
RE: Marki/Opis trasy
(29.08.2018, 15:05)Adamos82 napisał(a):  Ponadto Łęgi Czarnej Strugi są nieprzejezdne. Wiele powalonych drzew. Trzeba przenosić rower kilkakrotnie na kilkudziesięciu metrach trasy. Z racji wąskiej trasy może być trochę zatorów, nawet pomimo odległego już od startu fragmentu. Jakieś zmiany są tu planowane?
Te tereny to jakiś rezerwat, bo zazwyczaj ORG powalone drzewa na szlaku traktuje piłami łańcuchowymi i całkiem nieźle mu to wychodzi Wink .
     [Obrazek: sticky2899.png]
30.08.2018, 16:26
Szukaj Odpowiedz
Mario Offline
Member
***

Liczba postów: 82
Liczba wątków: 9
Dołączył: 07.09.2017
Reputacja: 0
#4
RE: Marki/Opis trasy
Zazdroszę Wam. Znowu nie mam na czym jechać ;( tak to jest jak się kupuje Carbonowe wynalazki.
30.08.2018, 22:10
Szukaj Odpowiedz
sebring Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 4
Liczba wątków: 1
Dołączył: 05.09.2017
Reputacja: 0
#5
RE: Marki/Opis trasy
(30.08.2018, 22:10)Mario napisał(a):  Zazdroszę Wam. Znowu nie mam na czym jechać ;( tak to jest jak się kupuje Carbonowe wynalazki.
A na jakim rowerku śmigałeś? Pytam, bo jestem zainteresowany zmianą swojego.
31.08.2018, 08:17
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
*****

Liczba postów: 846
Liczba wątków: 49
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 8
#6
RE: Marki/Opis trasy
(30.08.2018, 22:10)Mario napisał(a):  Zazdroszę Wam. Znowu nie mam na czym jechać ;( tak to jest jak się kupuje Carbonowe wynalazki.

Połączenie carbonowe i wynalazki może przysporzyć sporo kłopotów jeśli kupujemy rower lub ramę bardziej egzotycznego producenta. Przy markowych produktach nie powinno być kłopotów ,chyba że nie zdajemy sobie sprawy z nałożonych przez producenta ograniczeń wagowych lub źle dobraliśmy ramę. Coś więcej o defekcie ?
     [Obrazek: sticky2899.png]
31.08.2018, 11:33
Szukaj Odpowiedz
Mario Offline
Member
***

Liczba postów: 82
Liczba wątków: 9
Dołączył: 07.09.2017
Reputacja: 0
#7
RE: Marki/Opis trasy
Echh.. Marka znana i dobra. Nie chcę na razie mówić i siać zamentu, zobaczymy hak podejdą do reklamacji. W ramie po bardzo delikatnym uderzeniu (chyba) zrobiła się niewielka dziurka. Ścianki w tym miejscu miały może 1mm, nie wiadomo o co chodzi. Z tym wynalazkie to oczywiście przesadziłemWink powodzenia w Markach, fajne tereny, fajna trasa itd.
31.08.2018, 22:31
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
*****

Liczba postów: 846
Liczba wątków: 49
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 8
#8
RE: Marki/Opis trasy
(31.08.2018, 22:31)Mario napisał(a):  Echh.. Marka znana i dobra. Nie chcę na razie mówić i siać zamentu, zobaczymy hak podejdą do reklamacji. W ramie po bardzo delikatnym uderzeniu (chyba) zrobiła się niewielka dziurka. Ścianki w tym miejscu miały może 1mm, nie wiadomo o co chodzi. Z tym wynalazkie to oczywiście przesadziłemWink powodzenia w Markach, fajne tereny, fajna trasa itd.
To rzeczywiście duży pech. Najgorzej ,że trzeba czekać a sezon w toku. Powodzenia
     [Obrazek: sticky2899.png]
01.09.2018, 09:42
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości